…za kulisami

Witajcie Kochani,

…za kulisami ??? Zapewne zastanawiacie się, co tym razem oznacza tajemniczy tytuł 😛

Postanowiłyśmy uchylić rąbka tajemnicy i skrobnąć co nieco o nas i naszym jakże zwyczajnie nadzwyczajnym życiu 🙂 Jesteśmy przekonane, że taki post zaangażuje Was do zadawania pytań, dzięki którym za jakiś czas będziemy mogły stworzyć post typu Q&A, czyli Wasze pytania i nasze odpowiedzi. Widzimy jak wielu z Was czyta nasze wpisy (i SUPER!), dlatego też czujemy się zobowiązane obnażyć przed Wami…nasze najskrytsze tajemnice i pokazać swoją prawdziwą twarz – taki żarcik 😛

A tak na serio: jesteśmy takie same jak Wy! Prowadzimy z pozoru zwyczajne życie, obydwie szkoliłyśmy się przez długie lata, dziś pracujemy i zajmujemy się domem…a wkrótce też dziećmi. Każda z nas miewa problemy i dni w których nie wszystko jest kolorowe a brak czasu na relaks powoduje, że rwiemy włosy z głowy i mamy chęć rzucić wszystko w diabły 😛 Nie będziemy przytaczać jakich pięknych słów wtedy używamy…bo to oczywiste 😀

Kochani, jakby nie patrzeć: jesteśmy takie same jak Wy! To co wyróżnia każdego człowieka, to pasja. Wszyscy mamy jakąś pasję, lecz nie każdy ją rozwija. Niekiedy drzemie to głęboko w nas, lecz zwyczajnie brak odwagi nie pozwala pójść nam na przód. U nas krokiem milowym w dążeniu do rozwoju naszej pasji było pojawienie się tego bloga. Chęć dzielenia się z Wami pomysłami, ale także tworzenie wspaniałej pamiątki na wieki, motywują nas każdego dnia!

Prowadzenie bloga to nie tylko nasza zasługa, ale również ogromne wsparcie po stronie naszych drugich połówek. Nasi Panowie nie tylko wspierają nas duchowo, ale rzeczywiście i istotnie angażują się w naszą twórczość! Tomasz jest naszym niezłomnym  fotografem, spełniającym nawet najbardziej wymyślne zachcianki sesji zdjęciowych. Wizja całego dnia spędzonego z dwiema babami, którym buzia się nie zamyka stała się normą 😉 Efektem pracy Tomka są wszystkie zdjęcia, które zamieszczamy na blogu a ogromna część to także jego własna wizja i pomysły!

W głowie Łukasza rodzą się pomysły na fit posty. Część potraw, które pokazałyśmy Wam na blogu wyszło właśnie spod jego rąk. Łuczek gotuje zdrowo, ale i smacznie dzięki czemu korzystamy podwójnie 😉 …pałaszując przysmaki, które upichcił. Zdarza się, że Łuczek występuje również w roli asystenta i turystycznie towarzyszy nam podczas sesji zdjęciowych 😛

Magda:

“…szkoliłyśmy się przez długie lata”  I tu przypomina mi się jak rodzicie powtarzali: “Nie narzekaj na szkołę, pójdziesz do pracy to zobaczysz co to życie!”. I wiecie co??? Nic bardziej mylnego! Od kilku lat pracuję w sprzedaży jako przedstawiciel handlowy i za żadne skarby nie wróciłabym do szkoły 😛 Moja praca, choć pełna wyzwań pozwala spełniać mi się zawodowo, bo jak to mówi mój kierownik “mam dar sprzedaży” i często nieświadomie lecz umiejętnie go wykorzystuję 😉

Wracając do czasów szkoły…mało tego, że prawie zawsze spóźniałam się na zajęcia to często miałam wrażenie, że uczę się kompletnie nieprzydatnych rzeczy -sinusy, cosinusy, równania chemiczne czy zasady fizyki zwyczajnie przyprawiały mnie o mdłości 😛 …ale jak wiadomo-każdy musi przez to przejść i część z tych “głupot” może kiedyś mi się przyda 😛 Przedmiotem, który bardzo ceniłam była biologia – realna, łatwa i namacalna. Idąc za głosem serca wybrałam studia fizjoterapeutyczne a dziś pracuję w pokrewnej medycznie branży farmaceutycznej. Jak widać na moim przykładzie, niegdyś dobrze podjęta decyzja może mieć ogromne odzwierciedlenie w naszej przyszłości.

Prywatnie od wielu, wielu lat towarzyszy mi wspomniany wcześniej “Pan fotograf” Tomasz 😀 Tworzymy niezwykle zgrany duet, ponieważ oboje mamy bardzo silne i przywódcze charaktery, które mimo wszystko uzupełniają się idealnie, a dzięki czemu nigdy nie nudzimy się w swoim towarzystwie :*

Ola:

idąc śladem Magdaleny przytoczę tu jakże dobitny i dzwoniący w moich uszach po dziś dzień cytat moich rodziców “… ucz się, ucz bo nauka to potęgi klucz” – tacy z nich żartownisie 😛 a tak serio to wzięłam sobie te słowa bardzo do serca i już od małego bardzo poważnie podchodziłam do nauki. W przeciwieństwie do Madzi, nigdy nie spóźniałam się na zajęcia ale tak samo jak ona niechętnie uczyłam się matmy, chemii czy fizyki. Uwielbiałam za to języki obce. W podstawówce moje serce skradł język francuski, dzięki czemu wybadałam grunt i wydeptałam sobie ścieżkę do mojej pierwszej i jak się później okazało tej na całe życie …. miłości (dla niewtajemniczonych moja teściowa uczyła mnie francuskiego 😛 ) Od kiedy pamiętam zakochana i to z wzajemnością byłam w języku niemieckim, dlatego też ukończyłam filologię germańską na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu i muszę przyznać, że był to najlepszy wybór jakiego mogłam dokonać po maturze. Uwielbiam literaturę niemiecką a kultura i design NRD to mój mały konik. Pracuję w dziale sprzedaży na rynku niemieckojęzycznym w branży meblarskiej. Moja praca idealnie łączy to co jest moją pasją z nowymi wyzwaniami, które sprawiają, że nigdy się nie nudzę. Oprócz tego jestem również lektorem języka niemieckiego. Po pracy biegnę więc do szkoły i staję tą przysłowiową „Helgą” :P. Mam jednak nadzieję, że moi uczniowie widzą we mnie te łagodniejszą i przyjemniejszą wersję stereotypowego Belfra tłukącego im do głowy odmianę rodzajnika określonego 😛

W życiu prywatnym codziennie od 12 lat  u mojego boku wcześniej wspomniany Łukasz. Jesteśmy szczęśliwym małżeństwem od prawie 3 lat.  Łukasz, którego drugie imię to stoicki spokój + niecierpliwa Ola= zgrany duet.  Mamy wspólne pasje i taki sam pogląd na życie i świat. Jesteśmy maniakami zdrowego odżywiania. Oboje lubimy zakończyć dzień treningiem i tak odreagować stres.

Cała nasza 4 tworzy również niezły kwartet 😛 Przyjaźnimy się od lat i towarzyszymy sobie w najważniejszych momentach naszego życia. Uwielbiamy spędzać wspólnie czas, rozumiemy się bez słów, wystarczy, że jedno spojrzy na drugie, drugie na trzecie a trzecie na czwarte i już jest wszystko jasne ! 😛 Dzięki sobie nawzajem wiemy co oznacza prawdziwa przyjaźń i tego właśnie życzymy i Wam 🙂

Kochani, a jak u Was z pracą?

Spełniacie się czy może “spalacie”? Pamiętajcie, że często to właśnie nie strach przed zmianą, lecz brak wiary w siebie powoduje, że jesteście tu gdzie jesteście… Wróćcie koniecznie do wpisu “SKUTECZNA MOTYWACJA” : http://the-fashion-twins.pl/styl-zycia/skuteczna-motywacja-d/

 

Dodaj komentarz