coraz bliżej Święta … :)

Ho! Ho ! Ho!

Kochani! Jakby nie liczył, jakby nie sprawdzał – dziś już połowa grudnia. Wielkimi krokami zbliżamy się do Świąt Bożego Narodzenia, a czas jakby nagle przyspieszył. Większości z nas  okres ten kojarzy się z wielką wyżerką,  błogim lenistwem, ale również czasem refleksji i rachunkiem sumienia za miniony rok. Część z Was spotka się z rodziną, przyjaciółmi a w tle  usłyszymy Mariah Carey i jej słynne “All I Want for Christmas Is You” …hola, hola…wróćmy do rzeczywistości!

Przedświąteczne mycie okien dla Jezusa, zakupy na 150 osób, wojna o ostatniego karpia i wielki labirynt po galerii za prezentami…hmmm coś Wam świta?

Wbrew pozorom okres przedświąteczny to czas nerwówki związanej z zakupami, sprzątaniem, gotowaniem i dekorowaniem domu, aby przez te krótkie 3 dni poczuć  magiczną atmosferę Świąt, rodem z amerykańskich filmów.

Zastanawialiście się jak bezstresowo przeżyć ten czas i na spokojnie przygotować się do Świąt? A gdyby tak każdy z tych pozornie stresujących elementów obrócić w przyjemność i dobrą zabawę ?

Potraktujmy to całe świąteczne szaleństwo z przymrużeniem oka, znajdźmy sposób na to aby przygotowania do Świąt były przyjemne i nie spędzały nam snu z powiek. Zapewne wielu z Was zapyta czy to w ogóle jest możliwe? Owszem jest ! My jesteśmy już gotowe. Zaczęłyśmy od dokładnej listy zakupów, która jest bardzo pomocna gdy przed nami maraton po supermarketach. Bardzo przydatne okazują się tu gazetki oferowane przez sklepy, które niestety bardzo często lądują w śmieciach oraz wszelkie aplikacje na telefon jak BLIX, Qpony czy te konkretnych supermarketów.  Dzięki nim możemy bardzo łatwo wyhaczyć przedświąteczne promocje i upolować niektóre produkty w bardzo atrakcyjnych cenach niczym „łowcy promocji” z amerykańskiego programu telewizyjnego :P. Jeśli planujecie zakupy w różnych sklepach, warto przygotować kilka list, każda do konkretnego sklepu. Oszczędzamy w ten sposób czas i energię, którą zamiast na pchanie wózka między sklepowymi półkami możemy wykorzystać np. na wycieczkę do galerii handlowej po prezenty bądź ich  pakowanie z najlepszą przyjaciółką 🙂 Połączmy przyjemne z pożytecznym, obowiązek zamieńmy w świetną zabawę oraz okazję do rozmów, na które zazwyczaj w tym okresie nikt nie ma czasu.

My kupowałyśmy i pakowałyśmy prezenty wspólnie. Dzięki temu nagadałyśmy się za wszystkie czasy, wymieniłyśmy pomysłami na świąteczne potrawy, dekoracje domu oraz choinki. Wygłupom  nie było końca, dobry humor nas nie opuszczał, śmiałyśmy się przez cały czas w efekcie czego spaliłyśmy tez pewnie trochę kalorii… ale spokojnie na pewno  nadrobimy to w Święta 😛

Pod lupę musimy wziąć również przygotowywanie „świątecznej wyżerki”.  Dlaczego więc nie lepić pierogów z kumpelą i nie piec pasztecików z babcią, która na pewno umili nam czas interesującymi historiami z jej młodości? Przygotowywanie jedzenia można podzielić na etapy. Dwa tygodnie przed wielkim BOOM przygotujmy sobie wszystko to co możemy zamrozić czyli pierogi, paszteciki bądź niektóre ciasta…voila! kolejna rzecz odhaczona ! Lista przedświątecznych „to do” maleje i o to właśnie nam chodziło!

Kolejnym aspektem, który każdą kobietę-gospodynię przyprawia o zawrót głowy to świąteczne porządki. Mycie okien, pranie firanek i trzepanie dywanów stało się przedświątecznym rytuałem i niczym strojenie choinki wpisało w standardy świątecznych tradycji. Zaplanujmy więc sprzątanie naszych metrów kwadratowych odpowiednio wcześnie, by później nie wyrywać sobie włosów z głowy bo zostało mało czasu. Pamiętajcie, że nie musimy być jak przysłowiowa ZOSIA SAMOSIA! Zaangażujmy w sprzątanie naszych facetów, dzieci, wszystkich domowników, podzielmy się obowiązkami. Oczywiście na kobiecie będzie spoczywała odpowiedzialność za przydział obowiązków,  ale z tym chyba żadna z nas nie powinna mieć problemu… przecież lubimy delegować prace, szczególnie naszym Panom 😛

PREZENTY:

W kwestii prezentów  każdy ma zapewne inną taktykę, jednakże my polecamy zacząć myśleć o tym zdecydowanie wcześniej niż w grudniu (po południu :P). Ilekroć jesteśmy w sklepie z osobą, którą chcemy obdarować słyszymy „ale piękne perfumy”, „spójrz jakie fajne kolczyki”, „podoba mi się ten zegarek” czy też „marzy mi się taka bielizna”. Z racji, że jest już połowa grudnia a nie października, możemy jedynie cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie o czym bliska nam osoba wspominała ostatnio, bądź skorzystać z listy prezentów, które sprawdzają się zawsze i są uniwersalne. Niżej kilka propozycji:

  1. Karta podarunkowa – każda sieciówka (odzieżowa, jubilerska czy też drogeryjna) oferuje nam taki wybór a dodatkowo jeszcze ładnie zapakują ;).
  2. Ulubiony zapach – jeżeli robisz prezent osobie, którą dobrze znasz, na pewno wiesz jakie perfumy lubi/używa.
  3. VOUCHER – wspólny wyjazd, SPA/zabieg, lot balonem, skok ze spadochronem, przejażdżka luksusowym autem czy nauka driftu – tu można byłoby wymieniać bez końca, dlatego też polecamy stronę: prezentmarzeń. Strona ta oferuje setki różnorodnych pomysłów na prezent z możliwością wyboru lokalizacji realizacji – Ty decydujesz!
  4. Pieniądze – tylko w przypadku, gdy wiemy, że dana osoba aktualnie odkłada na coś, jest w trakcie remontu, bądź zwyczajnie gotówka sprawi jej największą radość.
  5. Zegarek – znając styl i upodobania z wyborem nie powinno być problemu ;).

 

Czekamy na Wasze propozycje! Powodzenia!

Pa pa pa buziaki 102 😉

Dodaj komentarz